środa, 10 sierpnia 2016

Zły Polak wyrwie ci serce!

Uważaj!
Wszędzie czają się źli Polacy!
Złapią cię, wyrwą ci język, wyrwą ci serce, ugotują z buraczkami, cebulka i popiją twoją krwią, ho, ho, ho!
Uważaj, oni są wszędzie i chcą tylko jednego-twojej krwi!

Znacie to pieprzenie. Oczywiście dość mocno je przerysowałem, ale generalnie sprowadza się ono właśnie do tego, chociaż otwarcie ci tak nie napiszą o tym na natemat.pl i będą to ubierać w słówka w stylu-ci źli Polacy znowu przyjechali nad morze by zabierać ci powietrze...
Fachowo nazywa się to antypolonizm.
Antypolonizm jak każda inna forma rasizmu przez każdego przyzwoitego człowieka powinien być zwalczany!

Dokładnie tak samo jak antysemityzm, jak nienawiść do czarnych, żółtych, zielonych czy fioletowych. 

Zresztą każda nienawiść, ta wyrażana jawnie, czy też ta ubrana w jakieś piękne słówka i podlewana wielki ą, ęctwem to taki sam śmierdzący kawałek gówno.

Gówno śmierdzi tak samo.
Wszędzie.
Angielskie.
Polskie.
Żydowskie.
Francuskie.
Gówno ą,ę.
Gówno w lesie.
Gówno w trawie.
Gówno w Wersalu i salu.


Ale nie...Część ludzi będzie ci wmawiać, że polskie gówno śmierdzi bardziej!
Będzie ci wmawiać, że Polacy to wiochmeni, Polacy pierdzą, nie myją nóg, bekają przy jedzeniu, a każdy Polak marzy o tym by cię złapać i zjeść.

I wszystko w pewnym sensie byłoby jasne i proste, gdyby taką propagandę sączył Der Sturmer.
Jest jednak mały problem...

Taką propagandę wbijają ci do głowy...sami Polacy!

Nie będę podawał nazw, nazwisk, sam wiesz o kim mówię, a jak nie wiesz, to po co ci Jahwe dał rączki? Googluj, kochanie!


Wszystko złe...
Wszystko nie tak...
Polak jedzie nad morze i zabiera powietrze...
Polak jedzie w góry i niszczy góry, góry się ścierają, a Polak tylko szyderczo się uśmiecha i mówi-ho, ho,ho Giewoncie, zniszczę twoją giewoncką strukturę moimi klapeczkami!
Chodzą, niszczą góry, oddychają, ci wstrętni Polacy!
Wracać do domów, nie jesć, nie robić wiatru, nie stukać klapeczkami!
Klapeczki to zło !

Dokładnie nie wiem dlaczego ale pamiętaj-klapki to zło!
Skarpetki chyba też...Nie wiem, nie doczytałem.
Złe są też siateczki, plecaki.
Złe są wąsy i brody.
No generalnie złe jest wszystko, ale poczekaj jeszcze bo Newsweek nie zatwierdził jeszcze całej listy złego-zła i bądź cierpliwy, czekaj, by nie popełnić jakiegoś faux pas(sorry za rym)


Zły Polak w trakcie wakacji zrobił awanturę w restauracji w Chorwacji(znowu mi się zrymowało? no Boże!) i to jest twoja wina!
Pamiętaj!
Dręcz sie tym!
Męcz się tym!
Ktoś napluł do zupy, jakiś wstrętny Polak, swą wstrętna polską ślina-twoja wina, twoja wina, twoja wina, jego ślina...

Wstydź się, jesteś Polakiem...
Jakie to obciachowe, jakie fe, fuj i generalnie ojoj!

Cały czas wbijają wam to do głowy.
Odpowiedzialność zbiorowa, ślina w ślinie, jego wina w twojej winie!

Wszystko jest złe i najlepiej już teraz się powieś bo Newsweek jeszcze nie opublikował całej listy tego co złe w tobie i i tak nie spełnisz kryterów-zaspoileruje ci-złe jest w tobie wszystko, zły Polaka, i Polska też jest zła i do dupy!


Otóż nie!

Polska nie jest zła i nie jest do dupy!

Polska jest fajna.
Fajnie jest być Polakiem.


I naprawdę gówno mnie obchodzi co kto sądzi o moich wąsach, o moich klapkach, srapkach i tysiącu innych rzeczy.


Polska jest państwem jak każde inne państwo.
Polacy są takim samym Narodem jak wszystkie inne Narody.
Część ludzi jest zła, część jest dobra, są fajni, mili-są źli i niemili...

Kurwa...
O czym my mówimy...To banały na pozomie Paolo Coelho, ale dla niektórych to nie jest takie oczywiste.


Polska prawica uważa, że Polska to Mesjasz narodów i wszystko w Polakach jest dobre.

Polska lewica i tzw.antypis, uważa, że wszystko w Polakach jest złe, bycie Polakiem to wstyd, obciach, fuj i gnój.

A prawda jak zwykle leży pośrodku!


No może w tym przypadku po środku-środeczku...
Bo...
Bo Polska to wspaniały kraj!
Kraj wielkich możliwości i wspaniałych ludzi!

Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście tacy beznadziejni bo jakiś pan napluł do zupy i biada, biada, biada...

Jesteśmy zdolni do rzeczy wielkich!


Wszędzie na świecie Polak budzi raczej miłe, pozytywne konotacje.
W Izraelu zawsze uśmiechają się i powiedzą parę miłych słów gdy słyszą, że jestem z Polski.

Ale oczywiście w Polsce ci będą wmawiać jacy Polacy to antysemici...
Ba, wmawiać

Część ludzi naprawdę gotowa jest rozkręcić antysemicką nagonkę by dokopać rządzącym, by nabić trochę procentów politycznego poparcia.

I jeszcze ubiorą się w piórka obrońców Żydów!
A chcą tylko jednego-jątrzyć, jątrzyć, jątrzyć, wywlekać sprawy sprzed lat by  wmówić ci, jacy Polacy to źli antysemici.

Oczywiście nie twierdzę, że nie trzeba badać złych spraw!
Oczywiście!
Należy odkopywać niewygodne kości, badać to co złego zrobili Polacy.
Jak najbardziej.

Ale nie można dopuścić do tego by wszechogarniająca pedagogika wstydu zawłaszczyła dyskurs publiczny!

Niestety wszystko ku temu zmierza...

Wszędzie tzw.antypis promuje kilku debili hailujących i robi z nich postacie medialne.
Robi wszystko by zaszkodzić samym Żydom.
To jest dla mnie bardzo przykre.
Przykre podwójnie. Jako dla Polaka i Żyda...


Jestem Polakiem i jestem dumny z bycia Polakiem!
Nikt mnie nie krzywdzi i nikt nie robi mi nic złego w Polsce!
Wbrew ludziom którzy zrobią wszystko by wmówić innym jak to Polacy nienawidzą Żydów!


Polacy to wspaniały Naród.
Polska to wspaniały kraj.
Izrael również jest krajem wspaniałym.
Jednak zawsze moją ojczyzną będzie Polska.
Zawsze będę bronił dobrego imienia Polski na świecie.

Tak, Polacy pierdzą, srają, oddychają-jak każdy inny Naród na świecie!
Nie jesteśmy ani gorsi, ani lepsi!


I nie ma tych złych Polaków, czekajacych by cię zjeść...
To jest dla mnie podwójnie przykre bo to przecież ten sam stereotyp Żyda, który chce cię przerobić na macę.
Tego już nie ma od lat...
Polska dojrzała, dorosła.

I ciągle pojawia się ktoś, kto chce te demony na nowo rozbudzić, kto zaczyna wmawiać ludziom, jacy Polacy są źli, jak trzeba ich się bać...
I wiecie co?

To nie Polaków trzeba się bać.
Trzeba się bać takich ludzi, którzy straszą tymi złymi Polakami!


Dość już pedagogiki wstydu...
Zakładam klapki, poprawię wąsy, do klapek białe skarpetki, siateczka Biedronki i nie obchodzi mnie co ktoś o tym pomyśli.
Niech myśli co chcę.
Jeżeli ma odpowiedni aparat do myślenia, zwany mózgiem!

A jeżeli nie ma...Cóż...
Nobody perfect, rodacy...

I my, Polacy, nie jesteśmy perfect, nie.
Ale jesteśmy naprawdę przyzwoitymi ludźmi i tacy pozostańmy!
W klapeczkach!
Wolę nosić klapeczki na nogach...
Niż mieć je stale na oczach!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz