Opowiem wam dzisiaj o bardzo dziwnym kraju.
Nie rządzi w nim rząd, prezydent, parlament.
Nic nie znaczą ustawy, Konstytucja, sądy.
Opowiem wam o kraju w którym rządzą teczki, sreczki,trupy w szafach i szafy trupów.
Opowiem wam o kraju w którym rządzi przeszłość.
Zapnijcie pasy,jesteście gotowi na prawdziwy hardcore?
Opowiem wam o Polsce!
Żeby było jasne-tak, przeszłość jest ważna.
Należy przeszłość badać, analizować i na przeszłości budować przyszłość.
Jednak jak we wszystkim-najważniejsze są proporcje!
Jak mawiali starożytni Grecy-znaj proporcję, mocium panie.
Nie rządzi w nim rząd, prezydent, parlament.
Nic nie znaczą ustawy, Konstytucja, sądy.
Opowiem wam o kraju w którym rządzą teczki, sreczki,trupy w szafach i szafy trupów.
Opowiem wam o kraju w którym rządzi przeszłość.
Zapnijcie pasy,jesteście gotowi na prawdziwy hardcore?
Opowiem wam o Polsce!
Żeby było jasne-tak, przeszłość jest ważna.
Należy przeszłość badać, analizować i na przeszłości budować przyszłość.
Jednak jak we wszystkim-najważniejsze są proporcje!
Jak mawiali starożytni Grecy-znaj proporcję, mocium panie.
By zbudować solidny, stabilny europejski kraj należy potrzebujemy:
2 jajka zawiści
4 soczyste pomidorki goryczy
cebulę nienawiści
dwie łyżki bogoojczyźnianego masła
5 milionów gimbopatriotów.
Mieszamy, wrzucamy na patelnie niepowodzeń życiowych, podsmażamy na niewielkim ogniu zakłamania i podwójnych standardów i otrzymujemy stabilny europejski kraj!
Nie, nie, nie.
Weź tę patelnie i wyrzuć ją za okno!
Powiem wam jak ugotować stabilny, nowoczesny kraj.
Stabilny, nowoczesny europejski kraj można zbudować tylko na przyszłości!
Okej, przeszłość też należy badać-ale niech to robią historycy!
Tak, kurwa, historycy!
Nie wiem skąd w Polsce wzięło się przekonanie, że na budowie bomby wodorowej znają się fizycy, na rozmnażaniu paprotek znają się biolodzy, na rakach znają się onkolodzy, na srakach znają się proktolodzy, na strzyżeniu włosów znają się fryzjerzy, na borowaniu zębów znają się stomatolodzy, na chorobach konia znają się weterynarze, na onanizmie znają się onaniści, na chemii znają się chemicy, na religioznawstwie znają się religioznawcy, na budowaniu mostów znają się inżynierowie, na projektowaniu budynków znają się architekci, na przeszczepach serca znają się kardiochirurdzy...a na historii znają się wszyscy!
Kurwa, wszyscy!
A przeciez to dokładnie tak samo trudno, specyficzna, wymagająca lat studiów, praktyki, dziedzina wiedzy jak kardiochirurgia.
Czy panu Mietkowi z ulicy dasz przeszczepić swoje serce?
No chyba nie.
A tymczasem miliony panów Mietków, panów Stasiów, panów Wojtków, januszów historii, którzy swoją wiedzą historyczną czerpią z Wikipedii, którzy nie mają pojęcia o badaniu źródeł historycznych, którzy w ogóle nie mają pojęcia o warsztacie historyka, biorą się za historię, za badanie naszych dziejów i udają Wincentów Kadłubków.
I potem mamy, kadłubowy kraj.
Kraj z ograniczoną odpowiedzialnością umysłową.
Polskę nieustannie żyjąca przeszłością.
I to nie tą przeszłością profesjonalnie badaną przez profesjonalnych historyków!
Nie, nie, nie.
Mamy Polskę zbudowaną na przeszłości, a przeszłość badają histerycy, domorośli histerycy, którzy chcą zbudować przyszłość na płaczu i martyrologii przeszłości.
Kurwa, jak to jest...
Ja się nie znam na samochodach, na samolotach, na fizyce, na chemii, na budowie paprotnika czy hodowli trzody chlewnej i jakoś potrafię się o tym nie wypowiadać, potrafię powiedzieć-gówno wiem, zostawiam te sprawy specjalistom.
Wy, zgimbiali pseudopatrioci, nie macie pojęcia o metodologii badań historycznych, swoją wiedzę czerpiecie z netu i nigdy nawet nie widzieliście dokumentu źródłowego-ale mienicie się prawdziwymi ekspertami!
I potem tak jest-Polska mieni się jako nowoczesny, stabilny europejski kraj.
Ale to tylko mrzonki, iluzje.
Gdy przypatrzysz się Polsce z bliska od razu zobaczysz, że swoje kompleksy małego kutasika, leczą nim miliony pseudopatriotów.
Mam do was jedną prośbę, zgimbusiałe stado prawackich pseudopatriotów-czepcie się czegoś innego, przestańcie się masturbować Polską, przestańcie leczyć swoje kompleksy Polską!
A zresztą, bando historycznych prawackich baranów...
Wy nawet nie wiecie co to jest Polska.
Bo przecież Polska to nie jest lokacja geograficzna, to nie są współrzędne x czy y.
Dzisiaj Polska jest tu, 100 lat temu była gdzie indziej, 500 lat temu była jeszcze gdzie indziej, a za 500 lat może być całkowicie gdzie indziej.
Cyrkle historii kreślą gdzie chcą, wiatr historii wieje jak chce.
Polska to nie są budynki, kamienie, które jutro mogą się rozsypać.
Polska to nic innego jak ludzie, jak Polacy.
A więc patriotyzm polega na kochaniu ludzi, kochaniu Polaków!
Tymczasem zdecydwana większośc prawicowych pseudopatriotów całe swoje życie poświęca na dokuczanie innym Polakom.
To jest patriotyzm?
To jest debilizm, nie patriotyzm!
Gdy ktoś krzyczy Bóg, Honor, Ojczyzna to lepiej chowaj portfel-tak mówiono już przed wojną i niestety jest to nadal aktualne.
Jest to nadal aktualne bo my jako Naród niczego się nie uczumy!
Mamy miliony pseudohistoryków a nasza świadomość historyczna jest w powijakach!
Polska cały czas chodzi w pampersach i naprawdę nie widać nadziei by w końcu zaczęła chadzać do kibelka sama.
Ciągle podpieracie się Pileckimi, Inkami, Sobieskim pod Wiedniem, Batorymi pod Pskowem.
A co dla was znaczy zwykły, żyjący człowiek?
Nic!
Chcecie go tylko opluć, obrzygać gdy nie myśli tak jak wy...
I żeby było jasne-oczywiście cenię sobie Pileckiego, Inkę, Sobieskiego, Batorego pod Pskowem-ale Pilecki czy Batory pod Pskowem już nie żyją. Kurwa....
Zajadę teraz Gombrowiczem...
Cóż mnie obchodzi Sobieski, cóż mnie obchodzi Fieldorf-Nil(przy moim całym szacunku i wielkiej estymie dla tych ludzi), do cholery z nimi-oni już nie żyją!
Wy jesteście dla Polski ważni, wy żyjący!
I nikt nie bedzie sądził Polaków według Pileckiego, Nila, Batorego pod Pskowem, ale według was, według nas, w których ciągle krąży jeszcze krew i szansa na zmianę!
W Pileckim i Sobieskim krew już nie krąży i odpierdolcie się w końcu od nich!
Zacznijcie zmieniać świat na lepsze, zmieniać Polskę na lepsze a nie kopać się teczkami, budować zamki na piasku przeszłości czy zasłaniać się tarczami z Pileckim czy Sobieskim.
Jesteście pieprzonym tchórzami!
Nic sobą nie reprezentujecie gdy musicie nieustajaco przywoływać Sobieskiego i Pileckiego na pomoc waszej niemocy...
Tchórze, tchórze, tchórze.
Umiecie pluć i obrażać innych Polaków.
Boicie się przyszłości.
Nie macie jaj.
Boicie się wypłynąć jak prawdziwi mężczyźni na ocean przyszłości, boicie się tego co przyniesie nieznane.
Masturbujecie się wielkimi postaciami historycznymi bo z waszych kutasów tryska tylko nienawiść, zawiśc, gorycz.
Tryska ten cierpki ejakulat nieporadności.
Ja jestem gównem, takim samym jak wy, ale nie zasłaniam się całe życie Pileckim czy Sobieskim!
Nie chowam się pod spódncie Inki czy Królowej Jadwigi.
Staram się zmieniać Polskę.
Jak umiem, jak potrafię.
Nie gram nieustająco na rozstrojonej cytrze przeszłości.
I już mnie bolą uszy gdy słyszę te dźwięki...
Ile można...
Ile można masturbować się przeszłością...
Czy was już nie bolą kutasy?
Zostawmy przeszłość historykom i budujmy przyszłość.
Naród który nie szanuje swojej przyszłości nie ma żadnego sensu.
Po co tworzymy wspólnotę zwaną Polską?
By się wzajemnie obrażać, wyzywać, gnoić?
Nikt nigdy nie zgnoił mnie tak jak inni Polacy!
W imię czego? W imię źle rozumianego pseudopatriotyzmu!
Przestańmy budować zamki na piaskach przeszłości!
Przyjdzie pierwsza lepsza fala i wszystko się rozpierdoli...
I tak się właśnie dzieje.
Tak jest cały czas.
By zbudowac solidny, nowoczesny, europejski kraj musimy patrzeć w przyszłość!
Historię zostawmy historykom, nie histerykom!
Idźmy ramię w ramię z żywymi!Nie z Pileckimi, Inkami, Sobieskimi...
Z Jankiem, Anką i Angeliką!
Trzeba z żywymi naprzód iść po życie sięgać nowe...
A nie w uwiędłych laurów liść z uporem stroić głowę!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz